sobota, stycznia 10, 2015

bazgroły: postanowienie na 2015 rok




JEDNO ZDECYDOWANIE WYSTARCZY
Przeciwniczką postanowień noworocznych nie jestem. Uważam, że jeśli ktoś naprawdę potrafi postanawiać to powinien to robić.
Ja nie umiem.
Albo nie chcę.
Nie wiem.
Raczej to drugie.
W sumie wszystko jedno. Na pewno dobrze jest wyciągnąć jakieś wnioski z mijającego roku, zastanowić się jak jest i czy chcemy żeby tak właśnie było, ale uprzykrzanie samemu sobie nowego roku jest z lekka masochistyczne. Głupie, wygórowane postanowienia niszczą.
Jestem raczej zwolenniczką bardziej spontanicznych postanowień, a nie tych od Nowego Roku czy standardowa dieta od poniedziałku(któregoś, na pewno)

PS: Tak, próbowałam zrobić sensowną listę postanowień na 2015 rok i tak to właśnie wyszło:
1. może upieczesz w końcu ten chleb?!
2.                                                       
3.                                                  


Trzymam kciuki za Was i wszystkie wasze mądre postanowienia noworoczne.

 Chętnie poznam Wasze zdanie na temat postanowień noworocznych, dlatego
czekam na wasze opinie pod postem;)
Copyright © 2016 ohhliday , Blogger